Otwieram plastykowe opakowanie. Poulet sauce caesar. Salade and crudites. Zielony widelczyk wypada z opakowania. A za nim pojemnik z sosem. Mieszam ingrediencje. Przed snem. Do tego kieliszek wina. No. Może dwa. Przez zachmurzony fragment nieba przelatuje zgraja szpaków. Zapalę papierosa i pójdę spać.

KatoN

Reklamy