Wczoraj skończyłem czytać opowiadanie Powinności zaczynają się w snach Delmore’a Schwartza. Co by nie mówić, Żydzi potrafią pisać.

Dzisiaj po obiedzie zacząłem literaturę od wspomnień Isabelle  Rimbaud, najmłodszej siostry Artura. Była troskliwą opiekunką brata.

Zawsze chciałem mieć siostrę. Starszą.

KatoN

Reklamy