Wg jednego z czasopism najlepiej sprzedającym się autorem w Polsce jest obecnie Jarosław Sokołowski, znany też jako przestępca o pseudonimie „Masa”. Odetchnąłem z ulgą, bałem się, że coś o Waffen SS i III Rzeszy. Wprawdzie „Masa”, to nie Witold Gombrowicz, ale jakie czasy, taki Gombrowicz. Kiedy za komuny opublikowano 10-tomowe dzieła Gombrowicza z 3-tomowym dziennikiem, jeszcze ocenzurowanym, nakład wynosił 100 tys. Trudna literatura w tamtej Polsce szła jak bułka z masłem. Obecnie średni nakład książki spadł z 6000 w 2006 r. na 4000 egzemplarzy w 2012. 50 twarzy Greya tylko w 2013 roku sprzedało się w nakładzie 750 tys. egzemplarzy. Brawo, może jeszcze więcej pejcza.

Reklamy