Czar twój – dreszczu sprawdziłem niewiedzą
Ust domysłem obadałem dłonie.

I byliśmy w pilnym trwaniu – sami –
Cień twój szukał na ziołach popasu.
A świat szumiąc mijał nad drzewami,
Aż przeminął… I wrócił do lasu

 

Reklamy