Zauważcie. Jaka zadziwiająca różnica. Subtelność.

W Rosji, po zamachu terrorystycznym w Petersburgu, media,  rosyjska opinia publiczna, skupiają się na ofiarach – poznajemy ich imiona, zawody, rodziny.

A gdy zamach jest w zachodniej Europie, to poznajemy dokładnie zamachowca. Jego rodzinę, kolegów z pracy, zdjęcia z dzieciństwa i ogólnie okazuje się, że był to wspaniały człowiek.

A ofiary stają się bezimiennym bydłem.

KatoN

Reklamy