Rozpocząłem już weekend, a dokładniej – fin de semaine – przy tej glamourowej muzie, a wy pewnie jutro w ojczyźnie Chopina, bo sobota, na potańcówkę w remizie przy muzyce Pana Zenona się wybieracie. Nie potępiam, ale i nie szanuję.

Swoją drogą, wyczytałem w tym tygodniu, że mężczyznom najbardziej podobają się kobiety w środku cyklu. Wtedy są najbardziej, podobno,  białe.

Jasne.

KatoN

Advertisements