Dzisiejszy dzień może przejść do historii. Okaże się, że do pracy nie przyszły wszelkie kierowniczki w referatach, urzędach, oddziałach banków itd. I co? Świat się nie zawalił, trudne sprawy od tygodni nie mogące znaleźć finału zostały błyskawicznie zakończone, pozostawieni samotni mężczyźni, nie byli przez moknące na deszczu koleżanki seksualnie molestowani. Wzrosła wydajność w pracy przy jednoczesnym spadku wyrobów wadliwych. Może ten deszcz przyniesie jakieś oczyszczenie, przypomni ludziom, to od czego odeszli, a było właściwe?

kacio59393

Skoro już „dobra zmiana” i podległe jej zdegenerowane służby, jak zwykle nie mają odwagi, tym razem rozgonić tego obrzydliwego liberalnego towarzystwa, które przecież na poziomie organizacyjnym i politycznym nie przedstawia żadnego ewentualnego zagrożenia, w razie zastosowania środków jedynych słusznych, to problemem nie jest zakazywanie skrobanek czy skrobanie na potęgę, tylko prawo do publicznych zgromadzeń. Problemem natury estetycznej.
Rodzące rzesze liberałów i demokratów miasto jest wystarczająco obrzydliwe samo w sobie, wystarczająco zaśmiecają je świątynie konsumpcjonizmu, rzęchy zza Odry, asfalt, beton i nowoczesna architektura, by jeszcze jakieś bananowe towarzystwo pół dnia strojące się w czarne ciuszki wykrzykiwało sobie debilne hasła i machało kretyńskimi transparentami, co najzabawniejsze – mamrocząc coś o strajku.
Jeżeli największym problemem kogokolwiek jest możliwość skrobania, to za samo użycie słowa strajk powinien bliżej poznać oddział konnych nauczycieli życia w czerkieskach, z nahajkami.
Albo, bardziej. Nowocześnie: transporter opancerzony.  Wrzaski, celebryci, jakaś francuska aktoreczka, wycie, hałas, nagryzmolone od niechcenia na jakichś, kurwa, kartonikach hasła na poziomie ograniczonej umysłowo ameby… Odpowiednie służby powinny z całą stanowczością zadbać o prawo do spokoju, do ciszy, to niedopuszczalne by zgraja liberałów dokonywała zbiorowego brutalnego gwałtu na poczuciu estetyki.

PS. Ciekawe że „strajkujące” jakoś zupełnie nie domagają się wyższych kar dla gwałcicieli, z karą śmierci włącznie. Może to nie jest tak, że nie chcą – chcą, chcą, dać się porwać skrajnym emocjom tylko bez ewentualnych pamiątek?

kacio59393

Autobusy nie wyjechały z zajezdni, przyłączenie się tramwajarek do protestu całkowicie zlikwidowało komunikację miejską! Kluczowe dla codziennego funkcjonowania kraju urzędy i instytucje nie pracują. Cisza rozlewa się w miejscach, w których o tej porze już trzaskały wesoło czajniki, w lustrach biurowych łazienek nie odbijają się kładzione niespiesznie mejkapy. Po ulicach biegają zdezorientowani ojcowie nie mający pojęcia gdzie właściwie są szkoły ich pociech (tych pechowo niewyskrobanych, rzecz jasna!)… Zresztą w szkołach i tak jest tylko WF i ZPT, bo czego innego umiałyby uczyć szowinistyczne samce? Nad dachami unoszą się łuny pożarów z przypalanej owsianki, ale nikt ich nie gasi, bo żeńskie drużyny ogniowe nie wyjeżdżają. Polska znalazłaby się na skraju chaosu (niczym Hoboken w „Pingwinach z Madagaskaru”…), na szczęście nader liczne żeńskie grupy chuligańskie też strajkują i nie napadają i tak sponiewieranych mężczyzn. I tylko jedna jest jutrzenka nadziei dla naszego znękanego protestami społecznymi narodu.Ponieważ od wieków tak naprawdę rządzą nim kobiety, więc gdyby NAPRAWDĘ doszło do ich strajku powszechnego – to może byłaby to szansa na chwilowy choćby powrót do normalności…

kacio59393

Jak to dobrze się urodzić i móc np. protestować w jakiejś sprawie…

kacio59393

Mama Madzi już gotowa, a Wy?

mama

BPK, JK, KR, JH

kacio59393

Reklamy