Podróżowanie to nie tylko czysto mechaniczna czynność przemierzania przestrzeni. Prymitywne, tępe pokonywanie drogi. Ja podróżuję obrazami, kontekstami, skojarzeniem, przeszłością i marzeniem, nawarstwieniami intelektualnymi.

papqMoja pierwsza randka w życiu. Ma na sobie białą organdynową bluzkę, zielone oczy przetykane rozbłyskami starego złota, granatową spódnicę przed kolano opięte jedwabiem pończoch, na stopach pełne szpilki ze stukającym obcasem lśnią czarnymi noskami. Chodzi na prywatne lekcje francuskiego. Wymawia śpiewnie moje imię często pytając o to, co lubię, a czego nie, czy mam rodzeństwo, i co ostatnio czytałem. Tak, często gości na jej wargach Darek, nim wreszcie pierwsza zdobywa się na odwagę, przywiera nimi do moich ust. Pierwszy, prawdziwy pocałunek w życiu. Ma piętnaście lat i na moje pierwsze urodziny zdobywa w prezencie drogi suwenir. Gentleman od Givenchy. Mijają miesiące, od grudnia upłynęło ich siedem, w sierpniu jedziemy na pierwsze wspólne wakacje pociągiem pośpiesznym do Łeby pod namiot. Po raz pierwszy widzimy Bałtyk razem trzymając się za ręce. Leży na gorącym piasku wydmy czytając Gdy wrócisz do Montpellier. Ma włosy ścięte na Mirelle Mathieu. I brzoskwiniowe bikini. Chłopcom i mężczyznom ucieka oko, kiedy wchodzi w fale. O czym myślisz? Pyta wróciwszy z wody, strzepując figlarnie krople morza z włosów na moje nagie ramiona. Patrzę w roziskrzone oczy, nie wiedząc jeszcze, nie będąc pewnym, że ich piękna właścicielka za parę lat urodzi mi dziecko.

Paryż jest obsługiwany przez trzy ogólnodostępne porty lotnicze.  Co dnia przejeżdżam dwa razy obok lotniska Charlesa de Gaulle’a, widzę jak potężne latające rekiny podchodzą do lądowania, ich kadłuby lśnią w słońcu, rozdzierane gwałtem powietrze ryczy z bólu. Koledzy z pracy często latają do Polski, skazani są jednak na lotnisko oddalone od Acheres o niecałe 100 kilometrów. Tille pod Beauvais, tanie linie lotnicze. Odwożę ich i przywożę, czekam na przylot, przechadzam się ulicami. Tak. Tak. Beauvais. Tutaj urodził się Hubert de Givenchy. Od niego pochodzi gentleman, od niego również pochodzi organdynowa bettina.

KatoN

kacio59393
Advertisements