25-letnia Szwajcarka postanowiła wyjść do klubu ze znajomymi z pracy. Zostawiła 2-letniego synka w aucie, by na nią poczekał, podczas gdy ona będzie na imprezie. Dziecko przyciągnęło uwagę przechodniów swoim krzykiem.

Tym dwulatkom to się w głowach popierdoliło, żądają uwagi i opieki, płaczą, szczą i srają w portki. Chamstwo.

Dzieci to pasożyty, nie pracują, nie mają obowiązków, chcą tylko samych przywilejów, lizaków, zabawek, nie dziwię się, że postępowa część ludzkości opowiada się za łyżeczkowaniem tych nierobów i frustratów.

KatoN

ser

kacio59393

Advertisements