Przyznaję, zabicie tzw. Inki to lekka przesada, mordowanie kogoś tak nieistotnego to głupota, bo czymże tzw. Inka papqzagrażała i komu? Stalinowi? Bierutowi? Robienie dzisiaj z tej dziewuszki bohaterki to równie wielka przesada. W partyzantce potrzebne są takie młode dziewuchy, partyzanci muszą sobie przecież od czasu do czasu zaruchać. Wynoszenie na ołtarze ojczyzny kogoś tak pospolitego i nijakiego świadczy tylko o małości narodu.

KatoN

kacio59393

Reklamy