Okładka DoRzeczy z dwoma entuzjastami tęczowo demoliberlanego imperium zła zza oceanu obrazującymi ponoć, walkę Najjaśniejszej III Rzepy z Homoimperium, z czego jeden to Pospieszalski, a przy drugim nawet pierwszy, ba – nawet młody Wildstein może uchodzić za relatywnie bystrego, zdjęcia jakiś uśmiechniętych, wojujących antykomunistów na tle banera wołyńskiego i cały ten wołyński szał, na czele z tyleż radosną co wszędobylską, rakotwórczą i żałosną twórczością malarską, obrazującą metody naszych ukraińskich braci, i jeszcze były drobny złodziejaszek wypisujący coś o POLEGŁYCH pod Smoleńskiem i nie mający niestety na myśli ani żołnierzy rosyjskich z 1812 roku, ani niemieckich z 1941 i 1943, tylko bandę postsolidaruchów, którzy zginęli w katastrofie, z której żałować należy co najwyżej środka transportu, bo linię miał naprawdę ładną… Trzeźwość w Polsce to jednak wielkie wyzwanie.

9c04fe9ac19c9f359f93645e5a84a189

kacio59393

Na wszelkie amerykańskie pouczenia i połajanki w sprawie Trybunału Konstytucyjnego politycy polscy powinni odpowiadać pytaniem o prawa człowieka osób od lat przetrzymywanych za kratami bez wyroku sądowego w Guanatanamo.

kacio59393

Dzisiaj wypada symboliczna rocznica wydarzeń, które część naszego patriotycznego obozu rządzącego, jak choćby wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, zaczyna powoli nazywać „bratobójczą wojną”, aby tylko przypadkiem nie urazić naszych ukraińskich partnerów.
Hańba wam. Tyle powiem. Hańba wszystkim wam – cynicznym albo zwyczajnie durnym politykierom, którzy na samą myśl nazwania tej zbrodni ludobójstwem dostajecie na mordach piany, plując zgranymi frazesami o tym jak to skłócenie Polaków i Ukraińców to misterny plan Kremla, że przeszłość nie może determinować przyszłości naszych relacji, że moskiewskie trolle i prowokacje.
Nawet teraz. Kiedy przeklęta czerwień i czerń banderowskiego kurestwa powiewa dumnie przed wieloma urzędami administracji państwowej na zachodniej Ukrainie. Kiedy nazwiskami unurzanych we krwi zbrodniarzy honoruje się ulice w Kijowie. Kiedy z rynków i ryneczków niegdyś wieloetnicznych kresowych miast spoglądają tępo pomniki Bandery i Szuchewycza. Nawet to nie otwiera wam oczu, nie zmusza do zastanowienia się, że może wasza „wielka polityka” przynosi skutki odwrotne od zamierzonych.
Tak ma wyglądać wasze polsko-ukraińskie pojednanie? Taką ma mieć cenę?
Hańba wam. Za to, że ofiary tragedii lotniczej oblekacie nimbem mitu poległych za Ojczyznę, wpychacie Ich na siłę do narodowego panteonu martyrologicznego, a dziesiątkom tysięcy pomordowanych odmawiacie prawa do nazwania po imieniu zbrodni jakiej padli ofiarą.
„Bo to woda na młyn Kremla”.
K**rwa! A Swobody i Prawego Sektora to już nie, co?
Ani z was patrioci ani chrześcijanie. Zwyczajne zakłamane banderowskie trolle.

kacio59393

Po krótkiej kwerendzie relacji telewizyjnych ze szczytu NATO, włos jeży się na głowie. Był to dla współczesnej Polski zbiorowy orgazm z niekończącym się szczytowaniem (taki stan ciągłej erekcji może przerwać tylko lekarz), niestety ten pacjent do lekarza nie pójdzie…

Podniecenie, sądząc po relacjach tv, sięgnęło zenitu, polskie elity poczuły się w pierwszym szeregu światowych decydentów i wszyscy w PL patrzyli, co na to powie Moskwa. W każdej dyskusji, w każdym programie kręcono się bez przerwy wokół reakcji z Kremla. Co powie Putin, co powiedzą media, co opinia publiczna o tym wielkim polskim zwycięstwie?
Każdy tv-„ekspert” analizował, co to znaczy dla Moskwy….
Raison d’etre współczesnej „Polski” sprowadza się tylko do tego, jak dokuczyć Rosji. W sumie nihil novi…

kacio59393

Uważam, że pominięcie na wystawie okolicznościowej związanej ze szczytem NATO osób Kwaśniewskiego, Wałęsy czy Geremka to skandal. W ten sposób obecna władza wybiela ich i zwalnia od odpowiedzialności za tę niewyobrażalną zdradę stanu. Ale spokojnie, w wolnej Polsce rozliczymy wszystkich, żadna wystawa nie pomoże.

kacio59393

 

Advertisements