cesiek z celiną, janusz z grażyną mają wdrukowane w swoich łepetynkach, że Polska może być tylko bezpieczna dzięki egzotycznym sojuszom. Żyją złudnymi nadziejami, gwarancjami brytyjskimi z 31 marca 1939. Niczego się nie nauczyli i niczego się nie nauczą. Hekatomba II wojny światowej, miliony zamordowanych, umęczonych i sponiewieranych rodaków,  przodków, to przecież nie wina naszych sojuszników, którzy wystawili Polskę do wiatru, każąc jej obywatelom stawać na pierwszej linii frontu, bić się o nieswoje interesy, ale wina już nawet nie Hitlera, ale oczywiście Stalina. To przecież wg ceśków, celin, grażyn i januszy, Stalin nas zdradził w Jałcie, a nie odwieczni przyjaciele z Londynu i Waszyngtonu.

Dzisiaj ceśki, janusze, grażyny z celinami, odświętnie ubrani, po odśpiewaniu „Boże coś Polskę przez tak liczne wieki”, wylewnie, serdecznie, orgiastycznie witają na swojej ziemi potomków poganiaczy bydła i niewolników odzianych w mundury na swoich stalowych smokach przynoszących na całym świecie wolność i swobodę… I nie jest ważne, iż owi nowi wyzwoliciele bez żadnych skrupułów odmawiają swoim najlepszym przyjłaciołom tak prozaicznej rzeczy jaką jest zniesienie wiz dla nich samych. Już nawet nie warto rozpatrywać tego w kategoriach rozumowych. Tutaj trzeba posiłkować się tłumaczeniem stadnych instynktów i namiętności. Po prostu – lubimy jako naród, przepraszam za dosadność, być ruchanymi w dupę za darmo. Każdy w miarę rozsądny człowiek dostrzega bowiem fakt, że terytorium Polski staje się dzisiaj miejscem, w którym odbędzie się siłowa konfrontacja pomiędzy dwoma imperiami. Żaden przytomny Amerykanin i Rosjanin nie chce przecież, żeby przyszła wojna odbywała się na jego ziemi. A Polak, cesiek, grażyna, janusz z celiną, przyklasną temu i z ochotą będą po raz kolejny bić się o nieswoją sprawę na polskiej, umęczonej ziemi. Taka prawda.

Kamieniarze i projektanci pomników znowu zarobią.

KatoN

kacio59393

Reklamy