Wysłałem żonie swoją fotę po kilku miesiącach nieoznaczoności i stwierdziła, że wypiękniałem we w tej Francji. Tylko, żebym lekko brodę zgolił, bo dobrze mi w niej, tylko mniejszej. Kobiety… Nigdy nie dogodzisz. I że powódź, żebym uważał, i mistrzostwa. Jakby nie wiedziała, że na mecze, przed dekadami, chodziłem napierdalać się z obcymi. Dzisiaj sport to komercja. Biznes. Nie ma już tej emocji, przywiązania do klubu, uczuć wyższych. Mam nadzieję, że polski team dostanie wpierdol aż się patrzy, bo w przeciwnym wypadku znowu będzie pienie, że tacy dobrzy jesteśmy, że ratujemy Europę, i święci wszyscy Pańscy jesteśmy.

KatoN

kacio59393

Reklamy