Nie całuj wargi, która ci się broni,

I nie ucz serca, gdzie żądze śpią z cicha,

Bić w takt nadziei; nie obudzaj licha

Ni wzrokiem sięgaj do modrych ócz toni.

Nie przyciskaj tak ciepło tej dziewczęcej dłoni,

Ni otulaj ramieniem, kiedy ono wzdycha,

Choć oko jej powabne na spojrzenia czyha.

Życie daje — gdy myśl twa za zabawką goni.

Więc nie wzbudzaj miłości, gdy jej w tobie nie ma;

Ręka jej drży, ucieka, choć ją w twojej trzyma.

Podobna jest do ptaków, co w strachu przysiadły.

Nie wywołuj rumieńca, gdy usta pobladły,

Weź inne drzewo, z niego zerwij sobie liście,

Jej pozwól białość lilij donosić wieczyście.

4149f77097987e3813ee5d506e321549

kacio59393

Advertisements