Znacie ten moment, kiedy kobieta mówi wam „ja się kładę” ubrana w przeźrocza skrzydeł ważki, a wy jesteście przy lekturze zajmującej powieści i stojąc w rozkroku mentalnym przez chwilę nie możecie się oprzeć widokom, ciskacie wreszcie tomiskiem podążając w kierunku śmiejących się policzków i rozchylonych warg?

KatoN

b57ca9feaf0fa582190cc13b4edbda75

kacio59393

Advertisements