Bardzo imponuje mi odwaga spóźnionych antykomunistów – profanować radzieckie cmentarze 25 lat po upadku ZSRR. Normalnie szacun na dzielni i +10 do ligi chuliganów. Po tej bohaterskiej akcji przeciwko komunistycznej opresji pewnie wrócili do pracy na śmieciówce u kapitalisty, bo niewolniczy kredyt we frankach na 30 lat sam się nie spłaci. Tak to jest, jak ma się inteligencję popielniczki.

W nocy 25 kwietnia ktoś zniszczył pomnik na Cmentarzu we Wrocławiu. Leżą na nim młodzi żołnierze radzieccy. To dzieki nim Wrocław jest dzisiaj polski.

czol

kacio59393

Reklamy