Hipokryzja polackich neokonów jest bezbrzeżna. Zarzucają innym, i zresztą słusznie, że są zwolennikami aborcji, i w tym samym czasie bronią żony prezydenta, która w sprawie aborcji publicznie się nie wypowiada, więc można śmiało domniemywać co najmniej, że jej poglądy w tej kwestii są różne bądź wątpliwe, więc jak to jest? Pani Duda-Kornhauser jako żona głowy państwa siłą rzeczy stała się osobą publiczną, jest przecież żoną a nie kurtyzaną czy prezydencką nałożnicą. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, co sądzi o tak ważnej sprawie jaką jest mordowanie bezbronnych dzieci. To nie jest prywatna sprawa. Na nic zdadzą się głosy, że ataku na prezydentową dokonują wyjałowione z rzeczywistości feministki i inne pobłądzone niewiasty.

Przy okazji warto przypomnieć, że zmarła w wypadku komunikacyjnym żona poprzedniego prezydenta wywodzącego się z PiS jawnie opowiedziała się za aborcją, co w żadnej mierze nie przeszkadza polackiemu neokoństwu, chytrze podszywającemu się pod ideę konserwatyzmu, uważać ją za bohaterkę narodową, męczennicę i świętą.

KatoN

kacio59393

Advertisements