-Twoja twarz. Nic nie mów. Widzę to jak przez mgłę. Jak sobie przypomnę, będę mogła ci pomóc. Coś mi chodzi po głowie, jakieś niewyraźne wspomnienie. To było dawno, dawno, temu, wiele tygodni, wiele lat temu. O zachodzie słońca na wieży czesałam swoje piękne włosy i nagle ujrzałam lśniącego rycerza na białym rumaku z kopią, mieczem i tarczą. Wystawiłam głowę przez okno, a moje długie rozpuszczone włosy spłynęły falami na dół…

-Szybciej.

-Poczekaj. Rycerz powiedział do rumaka, żeby stał spokojnie i wpatrując się w moją twarz jak rażony gromem, odchylił przyłbicę. Oto kim jesteś, (Kaciem) Wspaniałym, tym rycerzem. Pamiętam, że wyjęłam z włosów różową wstążkę i rzuciłam ci, abyś mógł się nią pysznić podczas turnieju, na który zdążałeś. Zobaczymy, czy masz ją przy sobie.

-Przestań, łaskocze. To nie fair. Teraz moja kolej.

-Nie złość się. To tylko zabawa.

-Prawdę mówisz. Wszystko mi się przypomniało kim jestem, tylko że jestem (Kaciem) Złym i jechałem wtedy na rodeo. Jak cię zobaczyłem, pojechałem tam i zdobyłem wszystkie nagrody. Zdobyłem tyle srebrnych pucharów, że przetopiłem je na srebrne dolary i rozdałem biednym, żeby kupili sobie jedzenie. Potem krążyłem po mieście na moim wierzchowcu, Piorunie, i szydziłem z moich wrogów, którzy tak się bali, że nawet  nie strzelali mi w plecy, bo gdyby strzelili, to Piorun by ich dopadł i skakał po nich tak długo, aż by umarli.

-Powiedz mi, mężny rycerzu, co sprawiło, żeś całkiem utracił pamięć?

-Moi wrogowie zakradli się, kiedy spałem, zdzielili mnie w głowę i zabrali resztę moich,  srebrnych dolarów i Pioruna. Brakuje mi go bardziej niż pieniędzy. Pieniądze mogę mieć w każdej chwili. Wystarczy, że ukradnę.

-Więc jesteś złodziejem! Mam wezwać szeryfa, żeby on i jego ludzie powiesili cię na gałęzi, czy udawać, że zemdlałam i pozwolić ci uciec, dając szansę naprawienia całego zła, jakie wyrządziłeś?

-Udawać, że zemdlałaś.

6b49fad7cf65371e0ffb9a7d57b75d48

kacio59393

Advertisements