Jestem wewnętrznie i na zbój przekonany, że ludzie powinni odżywiać się tym, co rodzi ziemia wokół nich. W tym znaczeniu jestem konserwatystą i tradycjonalistą. Widok Polaka zachwycającego się homarami, pizzą, sushi bądź chińszczyzną, a nie daj Boże, amerykańskim gównem z fast fódów, budzi we mnie autentyczny niesmak. Nie mówię, żeby spróbować raz na jakiś czas. Ot, ciekawostka. Ale jeść trzeba na co dzień produkty ziemi swojskie, znane od dzieciństwa. Inaczej się, kurwa, grubnie albo chudnie.

Brukiew, cenna dla każdego Polaka jarzyna czy warzywo. To brukiew uratowała niejednemu Polakowi życie podczas niemieckiej okupacji. Powinna mieć miejsce w Hymnie Narodowym, salę pamięci w Sejmie i pomnik przed budynkiem prezydenta.

Potrawka z golonek i spacerówek duszonych w czarnej ajpie z Browar PERUN z suszonymi grzybami, wędzonymi śliwkami, gorczycą, kminkiem i odrobiną cząbru, cebulką, marchewką i żytnim chlebem. Podana z tołkanicą z ziemniaków, brukwi i rzepy oraz sałatką z pieczonych buraczków z marynowaną papryką, kiszonymi ogórami, jabłkiem i cebulką.

KatoN

pot

kacio59393

Advertisements