Słaby to kraj, słaby to naród, który boi się przyjąć kilka tysięcy emigrantów, bo pobudują meczety, zgwałcą nam kobiety i wogle. Naprawdę myślicie, poważnie myślicie, że kilka tysięcy średnio inteligentnych, budujących wczoraj jeszcze chatki z gliny bądź gówna przybyszy jest zdolnych rozłożyć na łopatki naród z tysiącletnią historią, naród, który wydał Miśkiewicza, Słowińskiego, Papieża, Szopina, rozpadnie się, ponieważ przybędzie parę tysięcy gąb do wyżywienia z garnuszka państwowego? Oj, słabe macie mniemanie o sobie, Polacy, słabe, mikrusieńkie.

Oczywiście, na arenie międzynarodowej, na forum unijnym, trzeba starać się uzyskać jak największe beneficja z tego powodu. To świetna karta przetargowa. Gardłować należy, ale z umiarem. Po jakiego wała zadrażniać stosunki z Niemcami, skoro mamy napięte już z innym wielkim sąsiadem? Jakaż ta pamięć ludzka, pamięć patriotyczna, bywa słaba. To ja przypomnę: kto, jeśli nie politycy Prawa i Sprawiedliwości, poza nielicznymi, acz nic nie znaczącymi wyjątkami, gremialnie byli za przystąpieniem Polski do UE? Kto, jak nie prezydent tysiąclecia – Lech Kaczyński, podpisał niesławny traktat lizboński? To PiS w dużej mierze odpowiedzialne jest w tej chwili za „sprawdzanie” przez wysokich urzędników i komisarzy unijnych, czy w Polsce dzieje się dobrze czy źle. Nie miejmy żalu do cwaniaków z Zachodu, którzy skrzętnie i do ostatka wykorzystają szansę, aby Polsce dojebać; miejmy żal do tych, którzy wpuścili nas w taki kanał a teraz udają pokrzywdzonych. Mam nadzieję, że w Polsce, która już wkrótce nadejdzie, nie będzie się wieszać komisarzy z Brukseli, ale zdrajców pochodzących stąd. I nie ważne jak się nazywają – co to za różnica w sumie mieć na nazwisko Tusk albo Kaczyński?

Kupujmy już teraz łopaty do kopania dołów, kupujmy już wapno, którym te doły wraz z truchłami polityków z PiS i PO zasypiemy.

KatoN

kacio59393

Advertisements