Budzę się rano. I znowu rozczarowanie – demokracja nadal panuje, za oknem ulica bez czołgów, telewizor chodzi, radio gra. Ileż można czekać? Pisowcy jak zwykle nas oszukali. Tak się kończy próba zaufania ekipie wywodzącej się z solidarności.

Zacząłem wczoraj czytać po raz drugi, po co najmniej 25. latach, Zimę Helikonii. Kolejne rozczarowanie. Ten sienkiewiczowski styl. Chyba sięgnę po Dario Fo a Aldissa rzucę w kąt.

KatoN

kacio59393

Advertisements