Wiecie co? Tak sobie czasem myślę, czemu my Polacy, wstydzimy się naszych myśli, uczuć i pragnień. Czemu wstydzimy się naszej przeszłości, nawet tej tzw. PRL-owskiej, socjalistycznej. Owszem, nie było 58. rodzajów wędlin a tylko trzy albo cztery ale to były kiełbasyyyy. Nie było 21. rodzajów wódek a tylko trzy albo cztery, ale to były wódyyy! Nie było 12. rodzajów mleka ale było jedno, pamiętacie, o 6. rano pod Społem? Dziewczyny miały talię, to takie zwężenie między biodrami a resztą ciała i w ogóle, było mniej kolorowo ale z godnością i honorem, boso ale w ostrogach.
A dziś? w Sylewstra 2015/16, na ulicach stolic europejskich wozy bojowe i całe armie uzbrojonych po zęby najemników, zakazy i nakazy, rewizje, bramki – brakuje tylko Stalone i Schwartzenegera z zacinającym się od byle paprocha M-24.
Rodacy! – nie wstydźmy się się naszych marzeń i pragnień, człowiek to brzmi dumnie, człowiek a nie 3 x K.
PS. Kariera, Kasa, Kurestwo.

kacio59393

Reklamy