Polubiłem ten ból dupy, jaki niesie się w przestrzeni medialnej. To całe porównywanie pisu do nazistów. Ja pierdolę, asz miło. Zważywszy na fakt, że pis to takie samo ścierowo jak po. Macierewicz ze swoją fizjonomią i urodą śródziemnomorską jako odpowiednik czy surogat szefa Sicherheitsdienst, a Ziobro jako Roland Freisler. Nic tylko srać ze śmiechu.

KatoN

Advertisements