Artysta Liroy został posłem. I słusznie. Jest bowiem uosobieniem tęsknot większości, bo komu nie chce się jebać, za przeproszeniem? Wielka rzesza plaków zagłosowała na Pana Posła Nowego, bo ma dosyć już gadania o pracy. Kto normalny, powiedzcie szczerze, chce pracować? Oczywiście, oficjalnie, każdy tęskni za pracą, ale w skrytości ducha marzy o wygranej w lotto, byciu rentierem, spadkobiercą, balowaniu i nicnierobieniu. Zatem. Liroy jest podświadomym ucieleśnieniem marzeń wyborców demokratycznych. Każdemu chce się jebać, a przynajmniej kwalifikowanej większości. Demokracja jest wielka… Idę o zakład, że jeśli tylko Pan Poseł Liroy przedstawi projekt zmiany ustawy zasadniczej, w której będzie zapis o darmowym jebaniu, większość plaków go poprze. Oczywiście anonimowo, za kotarą…

KatoN

kacio59393
Advertisements