hana zjadłem śniadanie trzy jajka po wiedeńsku ciepłe bułeczki dwie z masłem i konfiturą z jeżyn sok wypiłem pomarańczowy kubek ten którym chciałbym żebyś mnie obdarowała kawy zbożowej ale nic nie pomogło nadal cię kocham nie przejdzie mi to nigdy co ty ze mną zrobiłaś 9:44 chciałbym być dla ciebie wszystkim żeby przeszłość i przyszłość zespoliła się w teraźniejszości żebym był delikatnością i stanowczością żebyś znalazła wiekuiste ukojenie i wypragnienie żebyś mnie kochała na deser zamówiłbym kawowe lody dla ciebie i ser dla mnie nie wiem skąd te lody a na obiad najchętniej zjadłbym pokrojoną świninę do niej świeży majeranek i uduszone jabłka na miodzie czekam na wieczór ale nie zachodzącego słońca i oddalenia to chyba z powieści o tym który zaczął trasę przy Châtelet mogę się mylić chociaż te kawowe lody nie mam pojęcia dlaczego pierwszy sms przyszedł do ciebie pusty podoba mi się pomysł z paczkomatem nie wiem dlaczego ale sądziłem dotąd że twój ginekolog to mężczyzna zapomniałem zapytać czy zniknął już siniak mam nadzieję że tak dalej nie uwierzysz nie potrafię włączyć telewizora przypomniało mi się kawowe lody rzeczywiście zamówił książkowy bohater zabawne dp takie same inicjały muszę zmienić koniecznie szampon gryzie mnie sumienie trzeba po prostu mieć dla mnie to zwykła zdzira pompa próżniowa zasysająca emocje ciebie biorąc z ciebie pijąc ja o niebo już nie dbałem wiedząc przecież że to jedno wzruszenie twoje udzieliło się i mnie wcześniej wiedziałem że spodoba ci się wojaczek podniecił mnie pomysł z termometrem koc

natura ognia zaczyna się od iskry płomienie liżą się nieśmiało poznając obejmują języki czerwone wchodzą w każdą szparę drzazgi zgrzytają sęki tryskają ze wszystkim tak jest inicjacja namiętność apogeum a później pojawia się linia płaska na wykresie zaczyna opadać po ogniu zostaje popiół absolutnie wszystko się wypala wszystko w życiu ma swój kres ludzie ludzie myślą że miłość to ładny domek na przedmieściu czyste firaneczki w kuchennym oknie w kratkę najlepiej stabilizacja bezpieczeństwo kurwa może tak i jest ognisko domowe gaśnica na ścianie i numer do straży pożarnej w razie jakby co trudne sprawy ruchania na boku zdrady nie wiedzą ludzie że miłość to dziki najeźdźca barbarzyńca który wkrada się do ogrodu wypielęgnowanego i wyrywa nie patrząc chwasty róże brutalnie depcze podpala wznieca ognisko totalne zostają zgliszcza ziemia jałowa pustkowie i nicość wszechkosmiczny pożar to jest miłość matki rzucają dzieci uciekają na wieczną poniewierkę i tułaczkę zatracanie zbrukanie podobnie jest z gwiazdą ową odległą latarnią trzymaną przez niewidzialn go anioł  wypali się ruże zwarz y mrózzetnie

KatoN

kacio59393

Advertisements