Gdyby terlikowszczycy, kryptojudejczycy, neokonserwy, znalezli sie na moment na berlinskiej ulicy, ogarneloby ich wielkie zdziwienie. Oto bowiem ujrzeliby kobiety szczelnie odziane, bez gruczolow mlekowych wydanych na widok publiczny, z zakrytymi nogami po kostki i chustami na glowach. Niczym Maryje z Nazaretu. O co ten caly krzyk, ze islam zagraza Europie? Przeciez muzulmanki to wspolczesne dziewice orleanskie – nie jebia sie jak Europejki z kim popadnie, nie pokazuja wagin komu popadnie, sa posluszne mezom, rodza seryjnie. Islam to nie zagrozenie, ale nadzieja dla Europy…

KatoN

kacio59393
Reklamy