U-bahnem (brzmi niczym ubotem) z Pankstr. jest  szesc przystankow do Alexander Plaz. Chyba za sprawa komiksow o kapitanie Klossie od wczesnego dziecinstwa moja wyobraznie rozpalala aleja Unter der Linden. No i znalazlem sie tam, naprawde robi wrazenie. Ide ulica i czuje sie jak bohater powiesci Wawrzyny juz scieto, ktory tak jak i ja – na marginesie – ma te same inicjaly. I troche jak Leopold Bloom. Niemki tu naprawde ladniejsze, dystyngowane, cokolwiek to znaczy, ale nie tak piekne jak jedna Polka, za ktora tesknie spacerujac po berlinskich ulicach.

KatoN

kacio59393

Advertisements