Jest to szeroki kredens rzeźbiony. Dąb ciemny, jak starodawni ludzie, tak wygląda miło, kredens ten jest otwarty – i zapach przyjemny płynie z głębi, jak wino, co się ongi piło. Są w nim różne różności: starzyzna i graty, szmatki, zżółkła bielizna, wszystko pomieszane, są tam stęchłe koronki i niewieście szaty, i barwne szale babki, w ptaki malowane. Medaliony, portrety i pasemka cięte włosów siwych lub jasnych, i kwiaty zaschnięte, z których, z wonią owoców, aromaty płyną. O kredensie sprzed laty! Chciałbyś baje swoje długo gadać! I tylko skrzypisz, starowino, gdy otwiera kto z wolna twe czarne podwoje.

Artur Rimbaud

Rimbaud_1872kacio59393

Reklamy