(…) Kto to jest uchodźca? Uchodźca to ktoś, kto zmuszony został okolicznościami do opuszczenia swojej ojczyzny. Opuszcza on ją zatem wbrew sobie, z niechęcią, pozostaje możliwie blisko niej, chce do niej wrócić i podejmuje starania dla usunięcia okoliczności które zmusiły go do jej opuszczenia.

Definicję tę spełniają na przykład arabscy uchodźcy z Palestyny okupowanej przez Izrael, którzy od kilkudziesięciu lat mieszkają w obozach na terenie sąsiednich państw arabskich i podejmują starania – zarówno pokojowe jak i zbrojne – dla wyzwolenia ojczyzny i odzyskania prawa do życia w niej. Uchodźcy palestyńscy uznają swój stan za tymczasową uciążliwość, nie dążą do trwałego osiedlenia się pośród autochtonicznej populacji państw w których przyszło im się schronić, nie rozpraszają się również i wychowują kolejne pokolenia w przeświadczeniu że muszą odzyskać i wrócić do utraconej ojczyzny.

Podobnie rzecz się przedstawiała na przykład z wysiedleńcami krymsko-tatarskimi w Kazachstanie lub z Polakami wyzwolonymi z sowieckich obozów koncentracyjnych którzy ewakuowani byli przez Persję i Irak. Żadna z tych społeczności nie traktowała miejsca wychodźctwa jako kraju pod kolonizację.

Obecni imigranci napływający do Europy w znakomitej większości pochodzą spoza krajów ogarniętych konfliktami, pomimo tego nie deklarują chęci powrotu do swoich macierzystych krajów, nie osiedlają się w krajach i na terenach przygranicznych tylko wpychają się do najbogatszych i o najwyższym standardzie życia państw europejskich (czy jakaś grupa „uchodźców” zechciałaby się osiedlić w Turcji, Macedonii, Albanii, Turkmenistanie, Algierii?), nie traktują swojego przybycia do Europy jako przykrej i uciążliwej konieczności, tylko jako życiową szansę na kolonizację żyznego i urodzajnego kraju.

Innymi słowy: mamy do czynienia nie z wychodźctwem, tylko z demograficzną inwazją obcych populacji, każdy zaś kto temu sprzyja, kibicuje lub pozostaje bierny, jest zdrajca ojczyzny.

źródło

12003901_931729763567121_730223990600641678_n

Reklamy