Małżeństwu w Kanie Galilejskiej

Ciemnooka, Kobieta z moich snów, W sandałach z kości słoniowej, Nie ma nikogo podobnego tobie między tancerzami, Nikogo z prędkimi stopami. Nie znalazłem ciebie w namiotach, W rozbitej ciemności. Nie znalazłem ciebie w źródle Między kobietami z dzbanami. Twoje ręce są jako młode drzewo pod korą; Twoja twarz jako rzeka światłeł. Białe jako migdał twoje ramiona; Jako świeże migdały obdarte z łuski. Oni chronią ciebie nie z eunuchami; Nie kratami z miedzi. Pozłacany turkus i srebro są w miejscu twojego odpoczynku. Brązowa szata, z nitkami złota utkanego w wzory, otrzymujesz nagromadzone dla ciebie, O Nathat-Ikanaie,” drzewo-w-rzece”. Jako strumyczek między turzycą są twoje ręce na mnie; Twoje palce jak oszroniony strumień. Twoje panny podobne białym kamykom; Ich muzyka przy tobie! Nie ma nikogo podobnego tobie między tancerzami, Nikogo z prędkimi stopami.

Ezra P.

kacio59393
Advertisements