Analizując na chłodno wczorajszą debatę trzeba stwierdzić, że wygrał ją kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Urzędujący imbecyl i analfabeta poległ na całej linii w starciu ze swoim byłym towarzyszem partyjnym z Unii Wolności przede wszystkim wizerunkowo, bo przecież od strony merytorycznej obaj kandydaci nie różnią się niczym. Siedem procent widowni zwraca uwagę, na to co, i kto mówi, około trzydziestu procent debili przed telewizorami ocenia kandydatów po ubiorach, reszta hołoty podprogowo odbiera przekaz mowy ciała.

Duda odziany w komunijmy uniform, chujowy jak sto skurwysynów, i tak wypadł lepiej niż prezydent w ciulatym garniaku. Kto im doradza? Się pytam.

Komorowski miał wpadkę za wpadką. Najważniejsza to ta, że czytał z kartki a lud nie lubi tego. Lud lubi jak przywódca przyszły mówi z głowy i zna siedem języków. I to podawanie kartki przeciwnikowi. No jasna kurwa! Prezydent idzie z karteluszkiem do przeciwnika! Widział to ktoś?

Od rana słucham opinii ludu. Będą głosować na Dudę. Bo się ujął za młodymi, jest młodszy i wyższy.

Kocham demokrację.

KatoN

dd2

kacio59393

 

Reklamy