41 procent studentów i uczniów poparło Pawła Kukiza w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Dacie wiarę? Elita przyszła narodu, jego potencjalni kierownicy, widzi w obszczymurku, krzykaczu i grajku, postpunkrockowym polityku, zbawcę i wskrzesiciela narodu i państwa. Syndrom JOW – przewlekła i nieuleczalna choroba gówniarzy, którzy znają się na życiu, jak kot na kwaśnym mleku. Ostrzegałem przed tą kreaturą, która stanowi jedynie wentyl bezpieczeństwa dla demo-liberału; zrobiono z niego antysystemowca na siłę, kreując taki imidż w reżymowych mediach.

Pocieszające jest jedno – najniższa frekwencja w wyborach prezydenckich od lat. Co drugi Polak olał hucpę, nie chce brać udziału w przedstawieniu.

Trzeba ostrzyć noże, zbierać materiały wybuchowe i cierpliwie czekać; trzeba się zbroić myślą i uczynkiem, porzucić zaniedbania – nie chodzić na wybory, mieć w dupie demoliberalne zabobony. Jeszcze wierzę, chociaż na usta cisną się gorzkie słowa, że ten naród umiera ogłupiany przez solidaruchów, będących na żołdzie międzynarodowego kupiectwa.

KatoN

kacio59393

Advertisements