Niedawno było zaćmienie Słońca. Portale rozpisywały się o tym, jak to w dawnych czasach zaćmienia naszej gwiazdy wpływały na naszych przodków, że panika, że, kurwa mać, koniec świata, że kapłani egipscy wykorzystywali wiedzę astronomiczną to ciemiężenia ludu etc. No cóż, tak to bywa, jeśli korzysta się z wiedzy zaczerpniętej co najwyżej z lektury Faraona Prusa. Problem bowiem w tym, że żadna egipska stella, żadne pismo wyryte w kamieniu, żaden egipski papirus, nie wspominają o zaćmieniu Słońca i jego przepowiedniach. W Mezopotamii owszem, taka wiedza została zanotowana, ale w starożytnym Egipcie faraonów, nie.

Szach mat.

Prawda jest taka, że starożytni Egipcjanie nie potrafili wyliczyć zaćmienia Słońca. Ich wiedza astronomiczna, podobnie jak egipska medycyna, była i jest nadal przeceniana. Przepowiadanie zaćmień Słońca w Egipcie ma taką samą wartość historyczną jak zdobycie Bastylii, szturm na Pałac Zimowy, zamach pod Smoleńskiem, spalenie Galileusza na stosie i ludobójstwo Wypraw Krzyżowych oraz nieludzkie postępowanie Świętej Inkwizycji.

KatoN

kacio59393

Reklamy