Jak donoszą media, czeski prezydent Miloš Zeman po raz kolejny dobitnie dał do zrozumienia, że lubi spożywać alkohol i nie widzi w tym nic złego.

„Chciałbym podziękować wam za najpiękniejszy napój na świecie” – mówił Zeman na spotkaniu z czeskimi producentami win jakie odbyło się dzisiaj na Hradczanach. Narzekając, że wśród odznaczonych winiarzy, którzy wcześniej uczestniczyli w lokalnych targach, nie ma kobiet, Zeman wspominał swoje „częste wizyty” w winiarniach za młodu. „Człowiek, który nigdy nie odwiedził winiarni nie jest człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu” – stwierdził. Swoje przemówienie czeski prezydent zakończył toastem: „Śmierć abstynentom i wegetarianom”.

Nasunęły mi się dwie refleksje po lekturze. Czesi mają fajnego prezydenta, w przeciwieństwie do tego polskiego ciula, który ma jaja tylko na marynarce, a po drugie, przypomniałem sobie, że alkohol pomaga usunąć nie tylko stres, ale i biustonosz, majtki i wiele innych rzeczy.

KatoN

pres

kacio59393

Advertisements