Po dzisiejszej nocy nic już nie będzie takie same. Mamy Oscara! Wielki sukces polskiej kinematografii! „Ida” – świetny film nakręcony przez polską ekipę, który w prawdzie oddaje subtelne relacje żydowsko-polskie. Takich filmów nigdy dosyć. Polacy muszą konsekwentnie rozliczać się ze zbrodni popełnianych przez wieki na Wielkim Narodzie Żydowskim, na Sąsiadach, którzy ponosili straszną ofiarę z życia i zdrowia tylko dlatego, iż ośmielali się być innymi, lepszymi od tubylców. Film jest bardzo dynamiczną opowieścią z szeregiem zaskakujących zwrotów akcji, pościgami i karkołomnymi scenami batalistycznymi, okraszony brawurowymi dialogami i fascynującymi momentami długiego milczenia. Ten film i nagroda jaką zdobył powinny wymusić na Polakach chwilę zadumy i namysłu, czy nie nadszedł już czas, aby w podobnym duchu rozliczyć trudne historyczne stosunki z wielkim Narodem Ukraińskim, który podczas ostatniej wojny światowej, wywołanej przez nazistów, doznał z rąk polskich tylu cierpień, szczególnie na okupowanych od wieków przez polskie reżymy terenach Wołynia i Podola. Pora zmierzyć się z własną słabością, Polacy! Mordowaliśmy nie tylko Żydów w epoce płonących stodół – eksterminowaliśmy także ludność ukraińską, której dzisiaj odmawiamy prawa do uczczenia przez nich swoich narodowych przywódców, nie pozwalając np. na budowę pomników upamiętniających wielkich bohaterów Ukrainy. Taki film jest potrzebny. Byłby swoistym katharsis, które pozwoli przełamać zmowę milczenia i pozbyć się narodowej traumy za wyrządzone braciom Ukraińcom cierpienia, gehennę haniebnej akcji Wisła… Nagroda dla „Idy” to wspaniała wiadomość i wielkie zobowiązanie oraz wyzwanie. To otwarte drzwi w przyszłość. Świat nas zobaczył!

KatoN 

po

kacio59393

Advertisements