Z oskarżaniem pedofilów powinniśmy być ostrożni. Otóż. Gdyby w końcu XIX wieku jakiś pedofil zgwałcił brutalnie i doodbytniczo młodego Adolfa Hitlera i poderżnął mu gardło, zabił chuja na śmierć,  byłby w sumie wybawcą i obrońcą. Taki pedofil wybawiłby ludzkość od bestii, która później gazowała, gazowała, gazowała! Czyż nie?..

KatoN

kacio59393

Reklamy