Ojej, ojej, jak to się lemingi i mohery jeszcze tydzień temu zamartwiały, że rubel leci na łeb na szyję, że baryłka ropy poniżej pindziesiont dolarów, że ruski to już tego nie przetrzyma, że w Moskwie majdan pewny… A tu – jeb! Frank szwajcarski, którym trzeba spłacać kredyt mieszkaniowy do końca życia, po pińc złoty, a nie wykluczone że poszybuje do sześciu. No ale wiadomo, już Pan Roman chłodno oceniał, że wielu Polaków znacznie bardziej nienawidzi Rosję, niż kocha Polskę. 

KatoN

rub

kacio59393

Reklamy