125 lat temu, 23 czerwca 1889 roku urodziła się w Odessie Anna Andriejewna Gorienko [ros. Анна Андреевна Горенко], znana pod literackim pseudonimem Anna Achmatowa, najwybitniejsza poetka rosyjska, „dusza Srebrnego Wieku”, przedstawicielka modernizmu i akmeizmu; jej pierwszy mąż – poeta i monarchista Nikołaj S. Gumilow (1886-1921) został rozstrzelany przez czekistów, ich syn – słynny później geograf, etnolog i historyk Lew N. Gumilow (1912-1992) był trzykrotnie osadzany w łagrze, w obozie zmarł także jej trzeci mąż N. Punin; pomiędzy 1922 a 1940 była objęta całkowitym zakazem druku, a pisanych przez siebie wierszy uczyła się na pamięć i niszczyła rękopisy; w 1946 roku została (wraz z M. Zoszczenką) brutalnie zaatakowana za „bezideowość, pesymizm, schyłkowość, burżuazyjno-arystokratyczny estetyzm, sztukę dla sztuki i szkodzenie sprawie wychowania młodego pokolenia” oraz nazwana przez A. Żdanowa „pół-jawnogrzesznicą, pół-mniszką”; w okresie poststalinowskiej „odwilży” zaczęły ukazywać się jej publikacje i mogła odbyć kilka podróży zagranicznych; w 1962 roku została zgłoszona do literackiej Nagrody Nobla; zmarła w 1966 roku.
źródło

A to wg mnie najpiękniejszy jej wiersz, który znam od lat na pamięć:

W blaskach zachodu pożółkł świat,
Czule kwietniowy chłód się skrada.
Spóźniłeś się o tyle lat,
A jednak jestem tobie rada.

Siądź bliżej, usiądź przy mnie tuż
I uśmiechając się oczami
Na ten niebieski zeszyt spójrz-
Dziecinny zeszyt mój z wierszami.

Przebacz, że tonąc w smutku złym
Cieszyć się słońcem nie umiałam. 
Przebacz i to, że w życiu mym
Innych za ciebie często brałam.

ddf733dfbe890ce0786d7fcbfa2f0e53

kacio59393

Reklamy