Działacze i przedstawiciele tzw. ruchu narodowego oraz ludzie odwołujący się do spuścizny myśli konserwatywnej i monarchicznej zajęli siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej w imię obrony… demokracji. No ja cię pierdolę! Polacy to jednak chorzy ludzie.

Reakcjonista, konserwatysta, monarchista, faszysta, poszedłby pod budynek, w którym urzędują leśne dziadki z PKW i oddałby im hołd pozdrawiając gestem saluto romano! Kompletnie nie rozumiem działaczy i sympatyków tzw. ruchu narodowego oraz ciuli od Korwina, którzy organizują demonstracje „w imieniu demokracji” i przeciwko „liczeniu głosów”. Przecież należałoby organizować wiece poparcia dla członków Państwowej Komisji Wyborczej, którzy jak nikt i od niepamiętnych czasów zdeprecjonowali demokrację. Chwała im za to, nikt tak skutecznie nie ośmieszył liberalnej świętości od lat.

KatoN

kn

kacio59393

Reklamy