Mam siedem miesięcy – na początku czerwca 2015 roku wyruszam nad Bajkał. Wszystkich chętnych zapraszam na wspólną wycieczkę. Rzecz jasna mam na myśli czytelników spoza Towarzystwa Wzajemnej Adoracji im. Aleksandra Wielkiego, tych ostatnich bowiem obliguje do odbycia podróży jeden z ważniejszych paragrafów Statutu stowarzyszenia, który stanowi: „członek zwyczajny, nadzwyczajny i honorowy TWA zobowiązany jest przynajmniej raz w życiu udać się nad Bajkał Koleją Transsyberyjską w towarzystwie co najmniej jednego członka zwyczajnego, nadzwyczajnego lub honorowego TWA”. Czym dla katolika jest pielgrzymka do Ziemi Świętem, czym dla muzułmanina hadżdż, tym dla adoratora – wyprawa bajkalska.

W przyszłym tygodniu w Wiedniu dojdzie do spotkania na szczycie celem powołania komitetu organizacyjnego Wyprawy. Ciało przedstawicielskie wyłoni z siebie szefa ekspedycji, skarbnika i odpowiedzialnego za dowóz napojów do organizmu ekspedycji.

Uprasza się chętne dziewczęta do nauki umilających czas w podróży pieśni. Oto przykład – Rosjanki w przedziale pociągu mknącego na Wschód ćwiczą kołysankę dla umordowanego Kacia…

KatoN

kacio59393
Reklamy