Intrygowało mnie zawsze, że Polacy, tak łatwo przeszli do porządku dziennego nad kwestią utraty Wilna i Lwowa. Zamiast środkami politycznymi dążyć do odzyskania tych miast  pogrążyli się w serialowym sentymentalizmie. Jeśli prawdą jest to o czym poinformował opinię publiczną Radek Sikorski – propozycja rozbioru Ukrainy wespół z Federacją Rosyjską, to jak najbardziej należało tę propozycję przyjąć. Litwa i Ukraina to państwa sezonowe. W polityce nie ma sentymentów. Niemcy w swojej konstytucji mają zapis o granicach państwa z 1937 roku, gdzie Szczecin i Wrocław są w granicach niemieckiej jurysdykcji.

Tylko ścisła i rozsądna współpraca z Rosją jest gwarantem odzyskania ze wszech miar polskich miast na wschodzie – Lwowa i Wilna. Skandalem jest, że dzisiaj polskie metropolie zarządzane są przez Żmudzinów i banderowców. Jedynie rozsądna współpraca z Moskwą pozwoli na nowo włączyć je do polskich granic. Kto tego nie pojmuje jest skończonym idiotą.

KatoN

kn

kacio59393

Advertisements