Moda na motywach słowiańskiego folkloru i tradycji przemawia do mojego poczucia smaku i zmysłu estetyki. Kiedy widzę zachodnie wybiegi dla szkieletorów odzianych w postmodernistyczny syf, który objawia się m. in. mentalnym i ubiorowym gwałtem zadanym kobiecości, zbiera się na torsje. Anorektyczki, wieszaki, chodzące manekiny – oto do czego doprowadziła zachodnia cywilizacja, która wdrukowuje dziewczętom i młodym kobietom, że mają wyglądać jak dorastający chłopcy – płaskie klatki piersiowe, chude dupiny, nogi niczym dwie zapałki, przez co skazuje je na postępujące choroby cywilizacyjne z depresją na czele. To jedynie dowodzi, że wierchuszka tzw. dyktatorów mody jest przesiąknięta członkami lobby homoseksualnego. Zachodnie modelki swoim wyglądem i zachowaniem przypominają ladacznice, są wyuzdane i imitują najgorsze cechy męskie – lumpienie i wulgarność.

A tak wygląda piękna Słowianka zza wschodniej granicy pełna wdzięku, kobiecego powabu oraz skromności, odziana w strój nawiązujący bezpośrednio do lokalnej spuścizny. Jestem urzeczony.

KatoN

m

kacio59393

Reklamy