W weekendowym wydaniu prestiżowego amerykańskiego tygodnika The New Yorker ukaże się wywiad z polskim blogerem, który jest autorem sztuki teatralnej a zarazem scenariusza filmowego, będącego jej autorską adaptacją, pt. The Wizard of Blogs (tytuł oryginału Czarnoksiężnik z Krainy Blogów).

blog1Bohaterami sztuki są dwaj mężczyźni i dwie kobiety oraz tajemnicza postać, która na pierwszy rzut oka, co nie jest znowu aż tak do końca oczywiste po wnikliwej analizie tekstu, ma być tytułowym Czarnoksiężnikiem. Introdukcję dramatu rozpoczyna czytanie listu anonimowego nadawcy przez tego ostatniego dwóm oniemiałym z osłupienia parom; list obok dwóch laptopów jest najważniejszym rekwizytem sztuki. … Miałem wtedy 38 lat, problemy w pracy i rodzinne. Jedynie z ludźmi poznanymi przez Internet czułem się dobrze. Tak znalazłem się na zlocie czatowym w Krośnie. Zrelaksowany i zaciekawiony poznawałem interesujących ludzi, zapomniałem o troskach dnia codziennego (…) ale największe wrażenie zrobił na mnie on. Nigdy nie żałowałem tego, co się stało, co nas połączyło. Do pierwszej penetracji doszło w klubowej restauracji, a dokładnie w toalecie. To Mikosz był stroną czynną. To była moja inicjacja (…)

Osnową sztuki jest tajemnicze morderstwo popełnione w Internecie. Tajemnicze, bo nigdy nie znaleziono ciała domniemanego trupa, autora wielu inicjatyw i projektów sieciowych, przywołanego w liście z imienia bohatera rozlicznych afer i skandali erotycznych w tytułowej Krainie Blogów. Jego zabójstwo staje się początkiem serii i tak w niewyjaśnionych okolicznościach ginie pięć kolejnych osób, które były uczestnikami zlotu internautów w Krośnie, prowincjonalnym miasteczku, które dla amerykańskiego czytelnika może kojarzyć się z senną, zapyziałą i monotonną atmosferą miejscowości rozrzuconych na terenach Środkowego Zachodu.  Dramat ma wiele zaskakujących zwrotów akcji, wprowadza rozmyślnie i inteligentnie widza  w błąd, myli tropy a finał zdumiewa i zaskakuje puentą i niesamowitym rozwiązaniem. Mamy do czynienia ze sztuką napisaną żywym językiem, z doskonale zarysowanymi sylwetkami bohaterów, obcujemy z oniryczną atmosferą przypominającą najlepsze produkcje dreszczowca i czarnego kryminału. Akcja rozgrywa się w całości w mieszkaniu jednej z bohaterek w centrum dużego – niewymienionego z nazwy, miasta w Polsce oraz w sieci. Z tekstu wynika tylko tyle, że w mieście są planty, barbakan i wzgórze ze smoczą jamą, w której znaleziono nadgryzione zwłoki trzeciej ofiary seryjnego mordercy.

Autor nie oszczędził swoim bohaterom niczego. Prześwietlił ich na wskroś wysublimowanym najnowocześniejszym aparatem rentgenowskim. Kim są? Poranione sieroty, z poważnie zaburzonymi relacjami – powiedzielibyśmy – interpersonalnymi. Nie dziwi zatem wyraźna obecność w sztuce freudowskich motywów; kompleksy, zboczenia, działania kompulsywne, fantazje o zbiorowych powrotach do matczynych łon, wynaturzony seks i chorobliwa asceza, to tylko niektóre z szerokiego wachlarza dziwacznych zachowań czwórki bohaterów i tajemniczego Czarnoksiężnika, a przy tym zazdrość, nienawiść, podejrzliwość, skrajne emocje i rozpaczliwe pragnienie miłości. Tytułowa Kraina Blogów miałaby być spokojną przystanią, oazą, ucieczką dla dwóch par, w której znaleźliby ukojenie, a przynajmniej złagodziliby przebieg chorób ich duszy. Metanoia jednak nie przychodzi… Nie czas i miejsce na to, aby zdradzać akcję i opisywać sylwetki protagonistów. Odsyłam do wywiadu z autorem, naprawdę warto przeczytać, nieczęsto bowiem udaje się polskiemu autorowi, na dodatek anonimowemu, przedrzeć debiutanckim utworem na szpalty prestiżowej amerykańskiej prasy.

KatoN

kn

kacio59393

Reklamy