Przeciw miłości platonicznej

Hańba ci, hańba, zalotniku blady,
Co modlisz się nad stołem, miast siąść do biesiady!
Miłość, co samym zamiarem się syci,
To Wenus widna tylko do kibici.
Niechaj pod męskim twym ogniem kobieca
Skapituluje nareszcie forteca:
Bo powiem, że cię afekt w salamandrę zmienia,
Co chłodne żądze żywi wśród żaru płomienia.

John Cleveland (1613-1658)

kacio59393
Reklamy