Artysta estradowy o nicku Nergal, wyhodowany w Polsce Wojownik Ciemności, bożyszcze powiatowo-gminnych rodzimych szatanistów, poskarżył się dziennikarzom, że jego zespół został z Rosji wyrzucony ze względu na brak ważnych wiz i że spędził noc w „brutalnych warunkach”? Oznacza to, że w areszcie dla polskiego wcielonego diabła nie było klimy, jacuzzi, jedwabnej pościeli i śniadania do pryczy nie podali? Być może klapa, przez którą rosyjscy siepacze i oprawcy, ciemiężyciele polskiego szatana, podawali jedzenie była na wysokości 150 cm i nasz biedaczyna rokito-boruta z odpustu nie mógł dosięgnąć po miskę z kawiorem i blinami.

Na odcinku moskiewskim nie idzie nam nie tylko w polityce ale jak widać również kopa w dupę dostajemy w sferze śpiewaczo-artystycznej. Wczoraj car Putin dogadał się z kitajcami na dostawę do Chin gazu po atrakcyjnej cenie. Jak myślicie, kto poniesie koszty wynikające z tej operacji? Myślę, że polskie gospodynie domowe warzące na moskiewskim gazie. Niechaj podziękują polskim politykom za wygrażanie szabelką pod adresem Moskwy na kijowskim Majdanie.

Kacio

10304346_499399300188289_9027221931682768179_nkacio59393

 

 

Advertisements