Kolega z pracy od samego rana był jakiś smutny. Zakładając robocze ubranie wydawał się roztargniony i nieobecny. Maciek, co się dzieje? – spytałem. Machnął ręką ale przy śniadaniu na budowie otworzył się i zaczął opowiadać.

Wczoraj miałem bardzo przykrą sytuację, stary. Otóż przyjechałem z żoną do domu mojej córki, abyśmy, jak co niedziela, całą rodziną poszli do kościoła. Gdy dojechaliśmy do jej domu, ona i jej mąż czekali już gotowi do wyjścia, ale nie widziałem mojego nastoletniego wnuka. Spytałem więc: gdzie jest Kamil? Czy nie idzie z nami do kościoła? Moja córka odpowiedziała, że jej syn ostatnio zmienił się bardzo: przesiaduje dużo na Facebooku obrażając chrześcijan, ucieka z lekcji religii w szkole oraz odmawia chodzenia do kościoła. Poszedłem natychmiast na górę, aby porozmawiać z Kamilem, zapytać go, co się stało, skąd te chore, bezbożne ciągoty. Otworzyłem drzwi do jego pokoju i wiesz, co zobaczyłem? Wszystkie ściany pooklejane były plakatami i zdjęciami Richarda Dawkinsa. Mój wnuk leżał nagi na łóżku z papierosem w ustach, puszką piwa w dłoni i z laptopem na kolanach, pisząc obraźliwe komentarze pod adresem Jana Pawła II. Pytam go: Kamil, dziecko, co się z dzieje?

A on wtedy spojrzał na mnie. W jego oczach płonął czerwony blask. Wiesz Darek, przestraszyłem się. Wstał, podszedł do małego ołtarzyka, który miał na biurku. Zdjął z niego jakąś książkę i, z pokrętnym uśmieszkiem, wręczył mi ją do rąk ze słowami: ,,Ta książka zmieniła moje życie”. Zerknąłem na okładkę. Wrzasnąłem i odrzuciłem książkę w kąt. Nawet teraz mam przed oczami te czarne litery ,,BÓG UROJONY”. Szybko zbiegłem na dół i pojechałem z rodziną do kościoła, modliłem się za mojego wnuka przez całą mszę. Oto do czego prowadzi ateizm: do demoralizacji młodzieży. A to nas, chrześcijan, oskarża się o indoktrynację dzieci.

Mówię ci – westchnął ciężko i powiedział sięgając po kielnię, kiedy wychodziliśmy z pakamery – To masońskie wychowanie.

kacio5939

Advertisements