Wydarzenia na Ukrainie, która jest na krawędzi wojny domowej, uzmysławiają przeciętnemu Europejczykowi, że wszystkie tematy wymyślane przez liberalną propagandę – prawa mniejszości seksualnych, aborcje, eutanazje, gendery etc. – to pic na wodę fotomontaż. Te wszystkie Środy, Szczuki, Pawłowskie, Kaczyńskie, Tuski, to o dupę roztrzaskać. Nie istnieje żadna unia europejska – istnieją interesy poszczególnych krajów. Europa ugrzęzła w dekadenckich, pedalskich wynaturzeniach, ale prawdziwa polityka jest bezlitosna.

To jest wojna.

Za kim się opowiedzieć? Za zdegenerowanym Zachodem, który od dziesiątków lat boryka się z problemami demograficznymi czy też postawić na przyszłość ze Wschodu? To jest zderzenie dwóch opcji cywilizacyjnych – żywimy się w światowej kuchni McDonald’s z menu  waszyngtońskiej kuchni czy stawiamy na europejską różnorodność? Hamburgery czy kaszanka z cebulą i jabłkami? Frytki czy pyry? Bliny z kawiorem czy popcorn?

KatoN

kacio5939

Reklamy