Spiski i zamachy od tysiącleci rozpalają wyobraźnię ludzką. Czy Aleksander Wielki został otruty, a jeśli tak to przez kogo? Juliusz Cezar spadając na schody Kapitolu zdołał rozpoznać pierwszego spiskowca. Et tu Brute… Jesteśmy tak pyszałkowaci, że przyjęliśmy uważać, iż historia terroryzmu to wynalazek XX wieku. Skutkuje to tym, że w kwestii żydowskiej dajemy sobie wmówić, iż antysemityzm jest wynalazkiem chrześcijaństwa, jakby nie było go w Starożytności, jakby nie było niewoli egipskiej i niewoli babilońskiej tysiące i setki lat przed Chrystusem.

Zdrada rozpala umysły, niepokoi, przeraża ale z drugiej strony podnieca wyobraźnię , fascynuje. Zabicie króla, papieża, prezydenta, ba! zabicie Boga, wszystkie te zbrodnie w mniejszym bądź większym stopniu zmieniają świat. Niewyjaśnione, tajemnicze zgony panujących, ich nagłe zejścia, stają się kanwą do mrocznych opowieści o władzy, ukrytych żądzach, tajemnych knowaniach, politycznych celach.

kenJFK jest przykładem nowoczesnej narracji filmowej na temat zabójstwa prezydenta USA. Młody, przystojny, dynamiczny przywódca, pierwszy i jedyny jak dotąd prezydent katolik tego kraju, wywodzący się z nieprzyzwoicie bogatej rodziny, ginie w biały dzień na oczach tysięcy świadków zebranych na ulicach Dallas i milionów zgromadzonych przed radioodbiornikami i telewizorami na całym świecie. Po upływie pół wieku od tragedii nadal roztrząsanych jest wiele teorii, jedne odchodzą w zapomnienie, rodzą się nowe, mniej lub bardziej niedorzeczne.

W najnowszej historii Polski też mamy parę przypadków gwałtownej śmierci przywódców. Śmierć premiera rządu polskiego generała Sikorskiego w Gibraltarze, zagadkowa śmierć prezydenta Bieruta w Moskwie, czy tragiczne w skutkach rozbicie się samolotu pod Smoleńskiem, gdzie zginął prezydent Kaczyński.

Wokół gwałtownych śmierci ludzi postawionych na świeczniku zaczynają tworzyć się mity. Gawiedź potrzebuje takich opowieści. Stąd też niezmiernie bogata literatura spiskowa o Kennedym. Jeśli w podziwianej Ameryce powstają książki, sztuki, filmy poświęcone temu tematowi i znaczna część opinii publicznej chłonie ten rodzaj twórczości, to nie rozumiem dlaczego w Polsce nie miałby powstać film opowiadający o zamachu smoleńskim. Dziwię się, że producenci i reżyserzy nie biorą się za temat, a media utyskują, że powstaje scenariusz filmu przychylny stronie pisowskiej. Film to tylko wytwór wyobraźni, nie musi w pełni oddawać realiów. Film to zabawa, rozrywka. Dlatego powtórzę raz jeszcze – dziwię się, że Wajda, Polański i inni nie biorą się za tworzenie filmu, w którym prezydent Polski ginie w zamachu bombowym przygotowanym przez MI6, CIA, być może Mossad, filmu, w którym jest kilka den, płaszczyzn i piętrowych scenariuszy, filmu, w którym głównym zamachowcem okazuje się być prezydent Putin, albo poseł Macierewicz, albo mafia pruszkowska.

Przecież film to tylko rozrywka. Tak było w przypadku obrazu „Pokłosie”, na którym polscy współcześni chłopi spalili w stodole – z powodu czasowego braku Żydów – Maćka Stuhra…

KatoN

kacio5939

Reklamy