Nikt nie jest zobowiązany do rzeczy niemożliwych. Przyjacielowi odradzałbym porywanie się z motyką na słońce. Znacie mnie dobrze – tutaj zwracam się do stałych (milczących i wymownych) Czytelników mojego bloga, a szczególnie do członków z TWA – jeśli ktoś chce popełnić głupstwo zwracam uwagę i po ojcowsku, a w przypadku Charmee: po bratersku, napominam życzliwie.

W czym rzecz i o co generalnie chodzi? Skąd ten wstęp? Rok temu brałem udział w prestiżowym konkursie na blog roku organizowanym cyklicznie przez onet.pl. Znalazłem się w ścisłym finale, jako jeden z trzech blogerów nominowanych przez panią Marię Czubaszek  do nagrody głównej w kategorii blogów niszowych i z biglem. W sumie kategoria chyba najtrudniejsza, bo mało zdefiniowana, trzeba na tym polu wykazać się niemałą oryginalnością, tupetem, inteligencją, zmysłem smaku, roztropnością, strategią działania, no już dobrze… zapędzam się, wiem. Ale sami powiedzcie, co to za sztuka startować w kategorii zdjęcia albo teen. Bułka z masłem i kaszanka na gorąco.

W tym roku kolejna edycja konkursu. Decyzja już została podjęta. Pamiętając o tym, że drogie jest to wszystko, co jest rzadkie, pragnę napisać z przyjemnością, że rzadko już dzisiaj obcuje się z tekstem zawierającym w sobie taką chęć  zmagania z własną słabością przy jednoczesnej przejmującej lecz nie kapitulanckiej postawie. Maxcel, Twoje poetyckie wołania z samego dna otchłani człowieczej duszy i z najpośledniejszych szczebli ludzkiego losu dają czytelnikowi do ręki kawał solidnego i zręcznie przyciosanego mentalnego kostura, jakim jeśli tylko zechce, może podeprzeć się na wąskich ścieżkach krocząc mniej lub bardziej udolnie przez życie. Za to Ci dziękuję. I proszę o więcej.

Teraz czeka Cię nielekka przeprawa. Pamiętaj, że jesteśmy – piszę to w imieniu TWA, nie ma tu miejsca na votum separatum – razem z Tobą: jeśli onetowe niebo zawali się na Twoją głowę, ruiny zgniotą i nas. W tym roku Tobie przypadł w udziale zaszczyt reprezentowania TWA na forum ogólnopolskim. W następnych latach inni z nas poniosą to przyjemne brzemię – pokaż  jak się wygrywa! Dowiedź słuszności zawołania, że członek TWA ma swą postawę we krwi!

KatoN

About these ads